Tunika jest jednym z tych
elementów garderoby, która bywa bardzo często wybierana przez kobiety w każdym
wieku. O ile era krótkich spódniczek u większości kobiet kończy się przed czterdziestym rokiem życia, tak era tunik nie przemija nigdy.
Dlaczego warto ubierać tuniki?
Świetne tuniki z dobrej
jakości materiałów, jak i tuniki oversize sprawdzają się idealnie dla Pań o
większych rozmiarach, powyżej 42. Przy szczupłej sylwetce tunika może
podkreślić zgrabne nogi, jeżeli ubieramy ją do obcisłych ciemnych spodni, czy
legginsów.
Gładka (bez wzorów) tunika, może być idealnym ubiorem do pracy. Narzucamy na nią kardigan, marynarkę lub luźniejszą narzutkę i stylizacja gotowa.
Dlaczego tunika oversize jest super?
Tuniki oversize mają za zadanie albo
ukryć mankamenty sylwetki, (w przypadku kobiet tzw. Plus size), wówczas
wybierajmy tylko takie, które są wykonane:
- z naturalnych materiałów np. len, bawełna
- bez dużych geometrycznych wzorów,
rombów, kwiatów itp. Napisów i nadruków
- z tkanin które są przewiewne, nie
świecą się
- nie opinająca zanadto sylwetki, ale
też niezbyt workowata, bo będzie sylwetkę powiększać do niebotycznych
rozmiarów, a tego nie chcemy
Dobrze dobrana tunika powinna
mieć odpowiednią długość, najlepiej żeby kończyła się za najszerszym naszym
miejscem na naszej figurze, czyli zazwyczaj biodrami. Tuniki kończące się na wysokości bioder dodatkowo niesetetycznie uwypuklają nasze miejsca, które chcemy
ukryć, a przecież nie o to nam chodzi.
Tuniki, które są dużo dłuższe mogą nam pasować jako
sukienki, należy dopasować do nich odpowiednie rajstopy czy legginsy i mamy
zamiennie sukienkę lub tunikę.
Bardzo modnym trendem w ostatnim
czasie jest noszenie tuniki na spodnie. Czy to na jeansy czy na inne spodnie,
taką tunikę można swobodnie nosić i jest to bardzo modna i oryginalna
stylizacja. Do tego dobieramy fajną, dużą torebkę, kurtkę lub narzutkę i
stylizacja gotowa. Dodatkowo w okresie przejściowym między porami roku jest nam
o wiele bardziej ciepło, bo chronią nas dwie warstwy, zwłaszcza w okolicach
nerek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz